Kontynuujemy nasz przegląd menu w brzeskiej Restauracji Mario. Zamawiając jedzenie dla młodej, zawsze zwracamy szczególną uwagę na to, co ostatecznie ląduje na dziecięcym talerzu. Tym razem postawiliśmy na absolutnie bezpieczny i znany każdemu rodzicowi klasyk – kąski drobiowe z frytkami. Jak ten popularny zestaw wypada w praktyce i dlaczego postanowiliśmy go odrobinę zmodyfikować?
Smaczna baza, ale w wydaniu mini
Według informacji z karty, standardowy zestaw kosztuje 23 złote i składa się z 100 gramów usmażonych kawałków kurczaka oraz 100 gramów frytek. Do całości serwowany jest również klasyczny ketchup podany w małej, estetycznej kokilce. Kąski są ładnie zapanierowane, chrupiące i naprawdę smaczne, podobnie zresztą jak frytki, które z reguły znikają z dziecięcych talerzy w mgnieniu oka. Musimy jednak uczciwie przyznać, że porcja jest dość maleńka. To, czy nasza pociecha się nią naje, zależy w głównej mierze od jej wieku i aktualnego apetytu, ale dla nieco starszych dzieci taka gramatura może okazać się po prostu niewystarczająca na główny obiad.
Warzywny „must have” we własnym zakresie
Największym mankamentem tego gotowego zestawu jest całkowity brak warzyw. Naszym zdaniem w przypadku dań dedykowanych najmłodszym, choćby odrobina zieleniny czy marchewki to absolutny must have. Nie wyobrażamy sobie pełnego obiadu bez witamin, dlatego wzięliśmy sprawy w swoje ręce i dorzuciliśmy do zamówienia osobną porcję gotowanych warzyw.
Za dodatkowe 9 złotych otrzymaliśmy solidną, 200-gramową miseczkę pełną kalafiora, brokułów oraz karbowanej marchewki. Ilość okazała się naprawdę zadowalająca, a po delikatnym, samodzielnym dosoleniu, jarzyny stały się bardzo smacznym i pięknie ubarwiającym talerz dopełnieniem całego dania.
Podsumowanie ulepszonego zestawu
Złożenie takiego pełnowartościowego obiadu dla dziecka kosztowało nas ostatecznie 32 złote. To wciąż akceptowalna kwota, zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość składników i to, jak kolorowo i zachęcająco prezentował się finalny posiłek. Kąski z frytkami w Restauracji Mario to smaczna baza, ale z perspektywy rodzica zdecydowanie polecamy dobrać do niej gotowane warzywa. Dzięki temu prostemu zabiegowi zyskujemy kompletny, zdrowszy i o wiele bardziej sycący posiłek, po którym nikt nie odejdzie od stołu głodny.
![Restauracja Mario w Brzegu: Dziecięcy klasyk, który musieliśmy nieco ulepszyć [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150403-750x422.jpg)
![Restauracja Brzeska w Brzegu: Testujemy pizzę z ananasem i gyrosem [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260601_203418-350x250.jpg)

![Restauracja Brzeska w Brzegu: Testujemy pizzę z ananasem i gyrosem [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260601_203338-350x250.jpg)














![Restauracja Mario w Brzegu: Prawdziwa uczta dla największych głodomorów [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150345-120x86.jpg)
![Restauracja Mario w Brzegu: Dziecięcy klasyk, który musieliśmy nieco ulepszyć [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150403-120x86.jpg)

![Restauracja Mario w Brzegu: Testujemy klasyczny obiad z kotletem de volaille [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150414-120x86.jpg)