Kontynuujemy nasze kulinarne testy w Restauracji Brzeskiej przy ulicy Piastowskiej. Po sycącej fuzji hawajskiej z gyrosem, przyszedł czas na pozycję, która zapowiadała się nieco lżej i bardziej warzywnie. Z myślą o naszych czytelnikach poszukujących bezmięsnych urozmaiceń, na redakcyjny stół trafiła pizza Cztery Pory Roku. Jak wypadła ta kolorowa klasyka w ich lokalnym wydaniu?
Kolorowy zawrót głowy na puszystym cieście
Od razu po otwarciu kartonu uderzył nas niezwykle apetyczny zapach oregano i widok prawdziwej feerii barw. Restauracja Brzeska serwuje na tej pizzy naprawdę bogaty zestaw składników, których zdecydowanie nie pożałowano. Zgodnie z informacjami z menu, znaleźliśmy tam klasyczną bazę w postaci płatków szynki oraz pieczarek. Prawdziwą moc warzyw stanowiła tu jednak ułożona na wierzchu czerwona i zielona papryka oraz złocista kukurydza. Bardzo ciekawym, polskim twistem, który z miejsca rzucił nam się w oczy, były duże, soczyste plastry ogórka konserwowego. Dumnie pyszniły się one na wierzchu, obficie zalane świetnie ciągnącym się serem, dodając całości przyjemnego, kwaskowatego akcentu.

Mała średnica, potężna masa
Podobnie jak w przypadku poprzedniego zamówienia, z ciekawości zmierzyliśmy średnicę – wyniosła standardowe 24 centymetry. Nie dajcie się jednak zwieść temu rozmiarowi, bo kiedy tylko wzięliśmy pierwszy kawałek do ręki, od razu poczuliśmy jego konkretny ciężar. To wypiek przygotowany na grubo, w stylu gwarantującym maksymalne nasycenie. Ciasto jest wyjątkowo puszyste, cudownie miękkie w środku i naprawdę gęsto obsypane dodatkami. Choć mówimy o wersji mocno warzywnej, ciężko tu mówić o jakiejkolwiek lekkości kalorycznej. To po prostu solidny, pyszny comfort food, którym bardzo łatwo zaspokoić głód.

Sos czosnkowy i podsumowanie kosztów
Do całego zestawu dobraliśmy oczywiście firmowy sos czosnkowy, który w przypadku tak grubego ciasta jest naszym zdaniem absolutnym obowiązkiem. Ma idealną, gęstą konsystencję, nie spływa z kawałków i doskonale podkręca smak warzyw. Kubeczek ważył blisko 100 gramów, więc spokojnie wystarczyło go na całą pizzę. Zerkając na dołączony paragon, za samą pizzę Cztery Pory Roku zapłaciliśmy 34 złote. Do tego należy doliczyć 4 złote za dip oraz standardową opłatę za opakowanie na wynos w wysokości 1,50 zł. To nieco droższa opcja niż bazowa Hawajska, ale bogactwo zróżnicowanych składników w pełni uzasadnia tę kwotę.

Naszym zdaniem to przepyszna, niesamowicie sycąca i bardzo kolorowa propozycja. Jeśli cenicie różnorodność smaków na talerzu i jesteście fanami wypieków na grubym, puszystym cieście, to warzywny mix z unikalnym dodatkiem ogórka konserwowego z pewnością przypadnie Wam do gustu. Gorąco polecamy!
![Restauracja Brzeska w Brzegu: Testujemy pizzę z ananasem i gyrosem [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260601_203418-750x422.jpg)
![Restauracja Mario w Brzegu: Dziecięcy klasyk, który musieliśmy nieco ulepszyć [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150403-350x250.jpg)
![Restauracja Mario w Brzegu: Testujemy klasyczny obiad z kotletem de volaille [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150414-350x250.jpg)















![Restauracja Mario w Brzegu: Prawdziwa uczta dla największych głodomorów [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150345-120x86.jpg)
![Restauracja Mario w Brzegu: Dziecięcy klasyk, który musieliśmy nieco ulepszyć [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150403-120x86.jpg)

![Restauracja Mario w Brzegu: Testujemy klasyczny obiad z kotletem de volaille [Recenzja]](https://powiatolawski.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260604_150414-120x86.jpg)