26 kwietnia o godz. 13.00 przy kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika zostanie odsłonięty z inicjatywy Miejsko-Gminnego Centrum Kultury kolejny jelczańsko-laskowicki mural. Będzie prezentował niezwykłą postać z historii naszej ziemi – Jerzego Treskę.
200 lat temu, 28 marca 1826 r., miał on odwagę złożyć w siedzibie władz prowincji Śląsk pismo wyrażające protest polskich chłopów przeciw decyzji władz. W realiach państwa pruskiego, które słynęło z wojskowej dyscypliny, a wobec poddanych króla wymagało bezwzględnego posłuszeństwa, czyn Treski dowodził niepospolitej odwagi i wielkiej determinacji.
Co warto podkreślić, nie była to postawa odosobniona. Kiedy w 1824 r. zapowiedziano ograniczenie polskich nabożeństw, Polacy zareagowali natychmiast. W grudniu 1824 r. złożono pierwszą petycję, pod którą podpisali się gospodarze z Piekar, Laskowic, Chwałowic, Jelcza i Dębiny. Rok później chłopi z Ratowic napisali do władz: „Prosimy (…), żeby dotychczasowe nabożeństwa w języku polskim mogły i na przyszłość odbywać się co niedziela, abyśmy w naszym ołtarzu mogli mieć jeszcze sposobność do doskonalenia się”.
Niezwykle mocno wybrzmiewa też świadectwo Treski zawarte w jego petycji: „…jesteśmy przecież tak samo ludźmi jak inni i dlatego chcemy żyć nie jak bezrozumne bydlęta, lecz raczej wiernie naśladować w dobrych obyczajach i religii naszych przodków”. Na przesłuchaniu przed naczelnikiem powiatu powiedział natomiast: „Moim językiem ojczystym jest język polski, i choć znam język niemiecki, jak większość tutejszych Polaków, polskie słowo boże jest dla nas bardziej zrozumiałe i bliskie”.
Jak zakończył się protest Polaków z ziemi laskowickiej sprzed 200 lat? Porzuceniem przez nich państwowego kościoła ewangelickiego. Mimo kompromisowej postawy władz co do nowego porządku nabożeństw i ograniczeniu się do udzielenia nagany Tresce, miejscowi chłopi nie odzyskali już zaufania do państwowego kościoła. Masowo przechodzili do kościoła staroluterańskiego, który gwarantował, że nie będzie narzędziem germanizacji. Jelcz stał się wkrótce jedną z najdynamiczniejszych parafii we wrocławskim biskupstwie tego kościoła.
Po 200 latach możemy patrzeć na Jerzego Treskę jako na postać, która uosabia poglądy i postawę całej polskiej zbiorowości. A dla nas niesie przesłanie, że ziemia laskowicka była ojczyzną świadomych siebie i odważnych Polaków, gotowych do poświęceń dla zachowania swojej tożsamości.
Źródło: UMiG Jelcz-Laskowice



